Wisła Plac Hoffa - Park Kopczyńskiego - Skolnity - Amfiteatr - Plac Hoffa - Wisła Uzdrowisko - Ustroń Zdrój - Ustroń Amfiteatr.
Folklor meksykański zawsze potrafi mnie zauroczyć wdziękiem, melodyjnością i temperamentem.
Kolejny rok i kolejna 32 edycja Międzynarodowego Studenckiego Festiwalu Folklorystycznego organizowana przez Uniwersytet Śląski... i jak w minionych latach, tak i w tym roku uczestniczę w plenerowym koncercie w Ustroniu.
Zespół z Meksyku "Compañía de Danza Folklórica de la Ciudad de México" na zdjęciu.
Zaczynam jednak nie w Ustroniu, a w Wiśle, gdzie sprowadził mnie 20-ty już Wiślaczek Country, a ja nigdy na tej imprezie nie byłem. Zaczynam w centrum, czyli na Placu Hoffa o 11.30 od odwiedzenia Informacji Turystycznej, gdzie wszystkiego się dowiedziałem, a zwłaszcza tego, że wspomniany w mediach koncert zespołu Whiskey River nie odbędzie się w południe właśnie tutaj, a na Skolnitym przy górnej stacji wyciągu.
Idę do Parku Kopczyńskiego zobaczyć wioskę indiańską przygotowaną dzieciom do zabawy. Następnie w amfiteatrze widzę próbę któregoś z zespołów, ale główny cel, czyli koncert Whiskey River będzie w innym miejscu, pora więc pójść na wyciąg krzesełkowy obok skoczni narciarskiej Skolnity.
Po raz pierwszy nim pojadę w obie strony i jak dla mnie to jego prędkość jest ślimacza, ale widocznie ze względów bezpieczeństwa.
Na górze jestem o 12.03, ludzi sporo już jest, za to nie ma dalekich widoków... to na dole było lepiej widać góry. Poza tym nad Stożkiem są chmury. Oglądam rzeźby tutaj postawione, starsze i nowsze.
Koncert się rozpoczyna, płyną balsamiczne dźwięki stylu country, ludzie tańczą i jest przyjemnie przez godzinę, bo po godzinie zjeżdżam w dół.
W amfiteatrze jest akurat próba zespołu "Droga na Ostrołękę", a po nim Tomasz Szwed.
Wracam na Plac Hoffa, a tam uczą tańców country. Idę na piwko, bo ciepło i w miłym towarzystwie obserwuję przechodzących głównym deptakiem Wisły.
Dowiaduję się, że o 15-tej ma się rozpocząć najbardziej oczekiwany przez przybyłych gości korowód... i on się rozpocznie 10 minut wcześniej. Na początku Wiślaczek, potem zespoły, które przez 2 dni występować będą w wiślańskim amfiteatrze, a potem motocykle i pojazdy wszelkiej maści. Coś niesamowicie pięknego!!! Wydawało się przez dwadzieścia minut, że końca tego nie będzie.
Pora iść na pociąg, wszak ważniejsza dla mnie impreza odbędzie się w Ustroniu. Zaglądam jeszcze na kolejne rzeźby, ale tym razem tutaj w centrum
Za piętami słyszę burzę, czyli te chmury widziane nad Stożkiem nie były przypadkowe. Zdążymy odjechać z dworca odnowionego, Wisła Uzdrowisko o 15.41 i już nas nie złapie, choć pomruki jeszcze będą słyszalne na peronie w Ustroniu Zdroju, gdzie wysiądę o 15.55.
W razie czego amfiteatr jest bliziutko, a tam dach nad widownią i nic złego nie powinno się przytrafić. Burza, ani deszcz tu nie dojdą. Jestem na miejscu o 16.02. Za godzinę ma się rozpocząć koncert. Trwają próby, a na zapleczu sceny, zespół z Sycylii gra i śpiewa bez przerwy przepiękne melodyjne piosenki. Towarzyszą im Meksykanie.
Robię sobie wspólną fotkę z żeńską częścią zespołu z Moraw.
Punktualnie o 17-tej, pani Kasia jak co roku pojawi się na scenie i rozpocznie koncert.
Wystąpią kolejno zespoły:
- Draháň z Czech, a konkretnie z Moraw
- Vingis z Litwy
- A Lanterna z Sycylii
- grupa taneczna i kapela Uniwersytetu Tecnica Del Norte w Ibarze z Ekwadoru
- Compañía de Danza Folklórica de la Ciudad de México z Meksyku
- Hemus, zespół taneczny z Bułgarii.
Mam nadzieję, że fotki pokażą żywioł i temperament każdego zespołu. Ekwadorski zespół porwał nas publikę do tańca i mnie też porwała jedna z tancerek. Widać to będzie na fotkach portalu "ox.pl".
Już w trakcie koncertu zapaliła mi się czerwona bateryjka w aparacie i dopiero wtedy uprzytomniłem sobie, że nie mam zapasowych akumulatorków. Zatem każde zdjęcie na wagę złota i musiałem uważać, by nie robić zbędnych i tak się złożyło, że z ukłonami bułgarskiego zespołu rozładowały się te w aparacie i pożegnalnego zdjęcia pani Kasi już nie zrobię.
Wspaniały dzień, wspaniałe przeżycia i oby tak częściej. Kończy się ta muzyczna trasa o 19.35 w ustrońskim amfiteatrze po występach.
Następna jubileuszowa trasa też powinna skrzyżować się z zespołami 32 MSFF, o ile wszystko wyjdzie tak jak planuję.





