piątek, 30 grudnia 2016

Podsumowanie 2016 roku.

Zaczynam inaczej niż dotychczas. To już 5 podsumowanie roku na tym blogu. W poprzednich latach nie wyróżniłem miejsca, w którym dokonało się największe przeżycie duchowe roku.
Tym razem od tego rozpoczynam. Filmik pokazuje fragment mszy świętej w marokańskim kościele w Agadirze, a konkretnie niesienie darów na ołtarz. To właśnie tutaj, podczas tej mszy świętej uświadomiłem sobie jak wielkim darem jest radość z przeżywania Eucharystii, jak wielkim darem - jak wielką Łaską - jest wiara w Boga, bowiem nie wszystkim to jest dane.
Niżej zdjęcia mojej facjaty zmieniającej się na szlakach 2016.
Teraz już mogę przystąpić do właściwego podsumowania, które rozpocznę od statystyki. Dopiero po niej przedstawię laureatki, czyli: górę roku, miejscowość roku i trasę roku.
*********************************************************************************
2016 rok przyniósł mi w darze 63 trasy w ciągu 72 dni, gdyż 9 tras było dwudniowych.
Poprzednio: 2015 - 62 trasy, 2014 - 76 tras, 2013 - 71 tras.
*********************************************************************************
Regiony:
1. Beskid Mały                      - 11 tras
2. Beskid Śląski                     - 10 tras
3. Pogórze Wielickie              -   7 tras
    Beskid Śląsko-Morawski   -  7 tras
4. Kysuce                              -  5 tras
5. Warszawa                          -  4 trasy 
    Atlas Wysoki                      - 4 trasy
*********************************************************************************
Państwa:
1. Polska           - 40 tras
2. Słowacja        -  9 tras
3. Czechy          -   7 tras
4. Maroko         -   6 tras
5. Włochy          -   2 trasy
*********************************************************************************
Wędrowałem:
1. sam                               - 28 tras    (nie sam - 35 tras)
2. z koleżanką Elą              - 16 tras
3. z kolegą Edwardem       -  12 tras
4. z koleżanką Marysią      -  11 tras
5. z BP Rainbow               -    6 tras
*********************************************************************************
Dni tygodnia:
1. środa                 - 17 tras
2. wtorek               - 15 tras
3. czwartek            - 12 tras
4. poniedziałek       -   8 tras 
    sobota               -   8 tras
5. niedziela             -  7 tras
6. piątek                 -  5 tras  (to daje owe 72 dni dreptania)        
*********************************************************************************
Miejscowości, przez które wiodły trasy:
1. Kalwaria Zebrzydowska - 6 tras
2. Wisła                              - 5 tras
3. Warszawa                       - 4 trasy
    Agadir                            - 4 trasy
    Turzovka                        - 4 trasy
*********************************************************************************
Miejsca kilkakrotnie odwiedzane:
1. Sanktuarium Pasyjno-Maryjne w Kalwarii Zebrzydowskiej - 5 tras
2. Dróżki Kalwaryjskie                                                           - 4 trasy
    Przełęcz Salmopolska                                                         - 4 trasy
    Živčáková                                                                          - 4 trasy
3. Wzgórze Zamkowe w Cieszynie                                         - 3 trasy
 ... oraz cały szereg 2-krotnych pobytów.
*********************************************************************************
Noclegi:
na trasach: 561, 563, 577, 585, 591, 601, 602, 604 i 607.
*********************************************************************************
Koncerty na trasach:
1. Anna Osmakowicz w Warszawie
2. zespoły 29 Międzynarodowego Studenckiego Festiwalu Folklorystycznego w Cieszynie
*********************************************************************************
Odwiedziny blogu na dzień 30.12.2016:
01. Polska                          - 45.962 razy
02. USA                             -   1.715
03. Niemcy                         -   1.707
04. Rosja                            -   1.373
05. Francja                         -      569
06. Ukraina                         -     291
07. Słowacja                       -     138
08. Wielka Brytania             -     130
09. Czechy                          -     129
10. Szwecja                        -     127
Z pierwszej dziesiątki wypadła Holandia, natomiast Czechy do niej weszły.
*********************************************************************************
Pora na tradycyjne tytuły przyznawane co roku.
Górą roku wybieram Veľký Rozsutec.
Uzasadnienie - wielkie miałem problemy, żeby wejść na szczyt, ale w końcu go zdobyłem. Takie coś się zapamiętuje.
Miejscowość roku - Venezia, czyli po polsku Wenecja.
 Zawsze lubiłem to miasto, a w tym roku mogłem w lutym być w nim na Karnawale Weneckim.
Trasą roku wybieram tę z nr 601 w dniach 16 i 17 października 2016.
Najbardziej ciekawa z wszystkich marokańskich tras.
*********************************************************************************
Wszystko już przedstawiłem pisemnie, a teraz pora na część wizualną. Pokażę najpierw fotki dotyczące "tytułów" a więc góra  roku, miejscowość i trasa roku (po 7 fotek).
Potem z każdej trasy począwszy od początku roku po kilka zdjęć i tak z tras 1-dniowych po 3 fotki, a z 2-dniowych po 5 fotek.
Na zakończenie fotka z ostatniej trasy, na której radośnie wyciągam ręce i niech to będzie wyrazem tego, że tak oceniam całoroczne dreptanie. Na tym samym zdjęciu jestem z koleżanką Elą i nie mogę nie napisać tutaj, że ciosem dla Niej i dla mnie była śmierć w tym roku Jej męża, a mojego bardzo dobrego kolegi. Teraz drepcze z nami jedynie w myślach i rozmowach, zresztą ostatnia listopadowa trasa była Jemu poświęcona.
**********************************************************************************
Wszystkim odwiedzającym mój blog, tym co zostawiają tutaj swoje opinie i tym, którzy tego nie czynią, życzę, aby stukający już do drzwi 2017 rok był rokiem dobrym. Wiele radości Wam życzę z każdego jego dnia, bo życie jest piękne, trzeba tylko go pokochać a ono to odwzajemni. Szczęśliwego Nowego Roku!
**********************************************************************************



2 komentarze:

  1. Jak pięknie i prawie dyskretnie potrafisz podkreślić swoją wiarę w Boga. To jest twoje najpiękniejsze podsumowanie roku. Co do miejscowości i trasy roku zgadzam się z tobą, ale jak mogłeś wybrać górą roku tę która cię upokorzyła? Ja bym wybrała tę w Tatrach nad Popradskim Plesem bo byłeś najwyżej. Śledzę twoje trasy i tak bym postąpiła.
    Pozdrów ode mnie panią Elę, bo to ona najczęściej z tobą łaziła i łaźcie dalej bo jakoś tak dziwnie nie jestem o was zazdrosna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta góra wcale mnie nie upokorzyła, raczej nabrałem do niej większego szacunku, respektu.
      Pozdrowienia przekazane i odwzajemnione dla Ciebie AC.
      Przestałaś się znowu podpisywać tym skrótem.
      Co do zazdrości - nie znam tego uczucia, więc nie będę się wypowiadał na ten temat. Dziękuję za wizytę.

      Usuń