wtorek, 17 czerwca 2014

451 trasa - 16.06.2014

Cieszyn Rynek - Mennicza - Głęboka - Wzgórze Zamkowe.

Moje tegoroczne dreptanie po Cieszynie kojarzyć będzie się z koncertami. Dziś także będzie koncertowo, a to za sprawą studenta Instytutu Muzyki w Cieszynie UŚ w Katowicach, który będzie miał swój koncert dyplomowy, specjalizacji - prowadzenie zespołów muzycznych.
Jest on mi znany jako członek zaprzyjaźnionego zespołu Silesian Singers, ale także jest członkiem Chóru Kameralnego "Ad Libitum" i Chóru Akademickiego "Harmonia".
Właśnie Ad Libitum i Silesian Singers zaprezentują się w murach jedenastowiecznej rotundy romańskiej, czyli w świątyni pw. Św.Mikołaja i Św. Wacława na Wzgórzu Zamkowym. Rotunda jako zabytek, widnieje na naszym 20-złotowym banknocie.
Zanim to jednak nastąpi, rozpoczynam wędrówkę po Cieszynie o 17.50 na tamtejszym rynku, wśród gołębi oblegających figurę Św. Floriana przy fontannie. Piękna, słoneczna pogoda. Zapowiada się sympatyczny spacer.
Wstępuję do pobliskiego kościoła O. Franciszkanów, a potem już ulicą Menniczą pójdę w stronę cieszyńskiego teatru.  Za teatrem wchodzę na ulicę Głęboką, a z tego miejsca to już tylko kawałek do Wzgórza Zamkowego, gdzie przychodzę o 18.30 i nie opuszczę go już do końca tej trasy.
Wieża Piastowska, o tej porze roku otwarta do 19.00, więc mam możliwość wyjścia na górę i podziwiania widoków na Cieszyn, Czeski Cieszyn i Beskidy zarówno po polskiej jak i czeskiej stronie.
Kiedy schodzę w dół słyszę próbę w rotundzie, ale mam czas na dalsze zwiedzanie wzgórza. Spotykam kilku członków Silesian Singers i przepraszam, że nie mogłem być na ich koncercie dyplomowym w ubiegły wtorek... za to jestem dzisiaj.
Potem już rotunda ze wspaniałą akustyką i to naprawdę wymarzone miejsce na taki koncert zatytułowany Sacrum &  Profanum. W części Sacrum wystąpił Ad Libitum, którym tym razem wyjątkowo dyrygował nasz główny bohater. W części Profanum, Silesian Singers. Pierwszy raz miałem możliwość słuchania ich śpiewających bez mikrofonów. Budowla jest znakomitym akustykiem. Wiedziałem, że są wyjątkowo zgrani, brzmią doskonale, ale dopiero dziś pokazali swoją klasę. Nic tylko gratulować i życzyć im sukcesów na przyszłość.
Ad Libitum, miałem wielką przyjemność słuchać po raz pierwszy, ale na pewno nie będzie to ostatni raz.
Wzajemne podziękowania studenta i jego Pani Profesor, potem gratulacje i tak zakończył się ten koncert, który trwał od 20.00 do 21.05. Jestem szczęśliwy, że mogłem w takim miejscu słuchać cudnej muzyki i śpiewu.
Meta na Wzgórzu Zamkowym przy kolorowych wieczorem fontannach o 21.10. Mimo takiej pory jeszcze jest widno. Zbliżamy się przecież do początku lata i do najdłuższego dnia w roku.

2 komentarze:

  1. Pięknie, nastrojowo, kameralnie, muzycznie. A na dodatek te panoramy!!!
    Szkoda, że doba ma tylko 24 godziny, bo wiedzielibyśmy jak tę nadwyżkę zagospodarować.
    Muzyka kameralna w takim otoczeniu to musi być raj dla duszy!
    Cieszyn bardzo nam się podoba i chętnie bysmy tam znów podążyli.
    Wspaniała wyprawa ciekawie przedstawiona.
    Pozdrawiamy serdecznie i cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, prawdziwy raj dla duszy. Dziękuję za miłe słowa i przesyłam Was serdeczne pozdrowienia.

      Usuń